Pod koniec listopada w Gdańsku odbyło się szkolenie, podczas którego dekarze mieli okazję poznać lub rozszerzyć swoją wiedzę na temat lukarny dachowej, znanej pod nazwą wole oko. Jest to jeden z elementów dachu, który potrafi spędzać sen z powiek nawet d
 Pod koniec listopada w Gdańsku odbyło się szkolenie, podczas którego dekarze mieli okazję poznać lub rozszerzyć swoją wiedzę na temat lukarny dachowej, znanej pod nazwą wole oko. Jest to jeden z elementów dachu, który potrafi spędzać sen z powiek nawet doświadczonym dekarzom.

 Szkolenie prowadził Marek Podeszwa, Koordynator Działu Technicznego BRAAS. Składało się ono z dwóch etapów - 27 listopada odbyło się szkolenie teoretyczne, podczas którego został poruszony temat kompleksowych rozwiązań w kwestii projektowania ściany czołowej wolego oka i przygotowania konstrukcji przed montażem dachówek. Punktem kulminacyjnym szkolenia był wykład dotyczący geometrii wolego oka. Każdy z uczestników wykreślał ścianę czołową wolego oka metodą tradycyjną i metodą ¼, a następnie projektował długość krokwi dla obu metod. Istotnym elementem było również zaplanowanie i prawidłowe zamontowanie kontrłat i łat na konstrukcji lukarny.

Drugiego dnia tj. 28 listopada odbyło się szkolenie praktyczne z układania karpiówki Opal marki BRAAS na dwóch wolich okach. Szkolenia prowadzone są w Ośrodku Szkolenia Dekarzy przy Państwowej Szkole Budownictwa w Gdańsku. – Wole oka stanowią dla dekarzy prawdziwe wyzwanie. Zdajemy sobie sprawę, że szkolenie teoretyczne to jedno, a praktyka - drugie. Dlatego przewidzieliśmy całodniowe szkolenie praktyczne. BRAAS od lat wspiera branżę merytorycznie, dzięki czemu mamy pewność, że nasz wysokojakościowy produkt spełnia swoją funkcję należycie – wyjaśnia Marek Podeszwa, Koordynator Działu Technicznego BRAAS.

Materiały: BRAAS
Opracowanie: Redakcja Dachy.org
17-12-2014

Data dodania: 17.12.2014