zapytanie

Paweł 0000-00-00 00:00:00
Witam. W tym roku zmieniałem pokrycie dachowe na blaszane. Oczywiście została zastosowana izolacja i ocieplenie. Od środka mieszkania nie robiono tradycyjnych tynków tylko płyty gipsowe. Kiedy nadeszły zimne dni i poemiszczenia trzeba było ogrzewać okazało sie że woda kapie z płyt, zbiera się. po rozebraniu płyt sufitowych okazało sie że na izolacji foliowej jest las kropelek wody. nei mam pojecia w czym tkwi błąd. W każdym razie sposowdował on spore straty. bardzo proszę o poradę. pozdrawiam.
Mariusz Półtorak
Wita. W porze jesiennej jak zimowej i wiosennej w powietrzu jest spore nasycenie parą wodną. Inaczej mówiąc wilgotność powietrza jest dość duża. Jeżeli jeszcze odkręciłeś ogrzewanie to tym bardziej bo zaczęła wydobywać się wilgoć technologiczna która jest naturalnie w murach, podłogach etc. To że na paroizolacji powstały skropliny wody to dobrze świadczy o jej szczelności. Lecz nie tylko paroizolacja ma chronić wełnę przed dostawaniem się wilgoci. Przede wszystkim należy wykonać bardzo dobrze wentylację pomieszczenia. Bo biorąc na chłopski rozum para która jest w powietrzu musi w jakiś sposób wydostać się na zewnątrz. Jeżeli nie masz wentylacji to klapa. Zrób eksperyment - otwórz okno i zobacz co wtedy się będzie działo. Pozdrawiam Mariusz Półtorak www.dachy.org