lód na membranie po położeniu wełny

Janusz 2013-01-29 10:56:43
Dzień dobry. Mam kłopot z nadmiarem wilgoci pod dachem ale może po kolei: W nowo budowanym domu, we wrześniu wykonałem tynki na ścianach, na początku października zostały wylane podłogi. Temperatury cały czas były oczywiście dodatnie, dom miał wstawione okna, był w pełni zadaszony (dachówka ceramiczna+membrana), pomiędzy krawędziami murów a dachem było miejsce na swobodny przewiew. W połowie listopada zacząłem ocieplać ściany zewnętrzne, na przełomie listopada i grudnia (temp. w okolicach zera) zakończono ocieplanie ścian, budynek w zasadzie został odizolowany od od wpływów atmosferycznych (były opady deszczu, śniegu, mrozy w nocy i odwilże za dnia), do tej pory nie było żadnych wykropleń czy przecieków. Pod koniec grudnia zostało uruchomione ogrzewanie, w tym stanie budynek stał około 2 tygodni. W styczniu - przy dodatnich temperaturach - rozpoczęto prace przy ocieplaniu poddasza wełną mineralną, w budynku nie było żadnych objawów parowania wody: wykropleń na szybach, zacieków na ścianach, \"pocenia się\" elementów metalowych, słowem ciepło i sucho. W trakcie prac przy ocieplaniu spadła temperatura zewnętrzna a pojawiła się wilgoć na membranie w okolicy okien dachowych. Za radą dekarza zostały rozszczelnione okna dachowe, by odparować nadmiar wilgoci. Nie dało to żadnego efektu, w ciągu kolejnych dwóch-trzech dni zaobserwowałem, że na spodniej części membrany praktycznie na całej połaci dachu znajduje się kilkumilimetrowa warstwa lodu. Dotyczy to części dachu zabezpieczonej wełną mineralną, tam gdzie nie ma wełny takie zjawisko nie występuje. Dodam też, że wełna jest położona prawidłowo, nie dotyka w żadnym miejscu membrany, natomiast przylega do krokwi, jest zabezpieczona linką przed opadnięciem do środka. Aktualnie temperatura na zewnątrz wzrosła i lód zaczyna się rozpuszczać powodując intensywne wykroplenia poprzez wełnę do wnętrza domu i spływanie wody po zamocowanych (czesciowo) regipsach na ścianę kolankową. W związku z tą sytuacją mam dwa pytania: 1 Co może być przyczyną pojawienia się nagle dużej ilości wody na wewnętrznej stronie membrany? 2 Czy membrana, która była pokryta lodem będzie spełniać swoją rolę po osuszeniu, czy należy ją wymienić? Z góry dziękuję Janusz Napiórkowski
Mariusz Półtorak
Witam Skoro spadła temperatura na zewnątrz, a wewnątrz było stosunkowo ciepło to gdzieś pomiędzy zewnętrzną stroną domu a wewnętrzną musiało być 0 stopni. To jest tzw Punkt Rosy czyli - tu posłużę się definicją: Temperatura punktu rosy (punkt rosy) jest miarą zawartości wilgoci w powietrzu. Temperatura punktu rosy określa wartość temperatury powietrza, do jakiej powietrze musi się ochłodzić, aby osiągnąć stan nasycenia parą wodną. Im zimniejsze powietrze tym mniej pary wodnej może zawierać. Gdy temperatura powietrza osiąga wartość temperatury punktu rosy, dochodzi do kondensacji i do powstawania zamgleń, mgieł i osadów wodnych na powierzchni gruntu, roślinności, przedmiotach, pojazdach itp. (rosa, szadź, szron). Zatem na spodniej części membrany para się skropliła a następnie zamarzła. Membrany nie należy wymieniać tylko ją porządnie wysuszyć i wszystko powinno być ok. Zatem należy podnieść temperaturę w domu i problem powinien zniknąć. Mariusz ekspert portalu dachy.org